środa, 28 grudnia 2016

Świąteczne czytanie, czyli o tym, co czytałam pod choinką...

Ostatnich kilka dni upłynęło mi pod znakiem świątecznych pierników, pakowania, a potem rozpakowywania prezentów, przygotowywania wigilijnych potraw i... czytania. W kazdej wolnej chwili. Najpierw sięgałam po książkę w przerwie, między świątecznymi przygotowaniami (idealna w tym celu okazała się "Pracownia Dobrych Myśli" M. Witkiewicz), Potem relaksowałam się trochę przy pełnym absurdów "Wiedmikołaju", by na koniec, już po Wigilii i w świąteczne poranki delektować się dobrą kawą i świątecznymi opowiadaniami... 

środa, 21 grudnia 2016

5 powodów, dla których książkoholicy kochają grudzień

Grudzień ma w sobie moc. Nawet, jesli nie obchodzimy Świąt Bożego Narodzenia, jeśli denerwuje nas rozbuchany do granic możliwości konsumpcjonizm, jaki panuje w tym miesiącu, nie da się zaprzeczyć, że coś jest w powietrzu. Coś, co sprawia, że częściej się uśmiechamy. I że mamy ochotę bliżej przyjrzeć się słynnej ostatnio filozofii hygge. I stwrzyć sobie swoje własne hygge.

poniedziałek, 19 grudnia 2016

Seria z miotłą - o trzech książkach niebanalnych


Zazwyczaj lubię czytać takie książki, na które akurat mam ochotę. Nie kieruję się przy wyborze lektury wydawnictwem czy, tym bardziej, serią wydawniczą. Już dawno nie odczuwam przymusu, by przeczytać wszystkie pozycje z danej serii, jeśli przeczytałam jedną, dwie lub trzy...

A jednak zdarzają się takie serie, ktore stanowią pewną gwarancję wysokiej jakości. Wiem, czego spodziewać się po wydanych w ich ramach lekturach. Tak jest na przykład z serią Reportaż wydawnictwa Czarne. Tak jest też z serią Z miotłą wydawnictwa W.A.B.


piątek, 16 grudnia 2016

Trzy oblicza kryminału (Christie, Fryczkowska, Rudnicka)

Uwielbiam kryminały. Zwłaszcza zimą. O ile jesień to pora na książki raczej nostalgiczne, o tyle zima to już czas długich nocy i wieczorów - w sam raz, by oddać się naprawdę wciągającej lekturze. Takiej, od której trudno się oderwać. Mamy co prawda połowę grudnia i powoli już sięgam po książki raczej wprowadzające atmosferę bożonarodzeniową (na półce czekają dwa zbiory świątecznych opowiadań i powieści obyczajowe, które raczej mają dać nadzieję, a nie wywołać niepokój). Obok niektórych kryminałów jednak nie mogłam przejść obojętnie... Tak było z "Behawiorystą" Mroza - książką, która mocno mną potrząsnęła i o której pisałam niedawno. Tak było i z tymi trzema lekturami, które wpadły mi w ręce właśnie teraz.

środa, 14 grudnia 2016

Booknet: wyzwania czytelnicze 2017

Mamy już połowę grudnia. Najwyższy czas na rozpoczęcie snucia planów na... kolejny rok! Wiecie, jak ja to lubię?!? Uwielbiam! Zawsze o tej porze roku towarzyszy mi uczucie ekscytacji, przede wszystkim w szukaniu nowych wyzwań, określaniu celów na nadchodący rok. Także w sferze mojego czytania. Dlatego już dziś chcę Wam napisać, w jakich ciekawych czytelniczych wyzwaniach zamierzam brać udział w przyszłym roku!

poniedziałek, 12 grudnia 2016

Dzieci czytają: Nela mała reporterka

To nieprawda, że dzieci nie chcą czytać! Sądząc po tłumach, jakie przyszły w minioną sobotę na spotkanie z Nelą, autorką podróżniczych książek dla dzieci, ośmielam się stwierdzić, że czytelnictwo w Polsce jednak ma przyszłość!
Książki Neli na półce mojego dziecka
Oczywiście zdaję sobie sprawę z tego, że duża w tym zasługa dorosłych. W końcu to oni podtykają swoim pociechom pozycje, które mogą ich zainteresować. Wśród takich pozycji na pewno jest seria książek Neli...

Powiem wprost: tymi książkami zachwycam się ja i zachwyca się mój pięcioletni syn. Czytanie kolejnych przygód dziewczynki niewiele starszej od niego i dzięki temu odkrywanie świata sprawia nam obojgu niezwykłą przyjemność! Te książki to pozycje obowiązkowe w biblioteczce każdego dziecka!

piątek, 9 grudnia 2016

Trzy Małpy i dwie powieści (dzięki którym bedziecie się śmiać)

Wieść gminna niesie, że gdy Trzy Małpy spotkają się, na przykład na targach książki, nie da się tego nie zauważyć. Jest głośno, jest śmiesznie, jest... istny zlot czarownic. Takich, które nie tylko czarują swoim pisaniem, ale i powodują niekontrolowane wybuchy śmiechu!


Te Trzy Małpy to Liliana Fabisińska, Natasza Socha i Magdalena Witkiewicz. Autorki znane i przez polskich czytelników (czytelniczki zwłaszcza!) bardzo lubiane. Wszystkie trzy tworzą powieści, które są lekkie i zabawne, ale w swoim dorobku mają też książki poruszające tematy trudniejsze, zmuszające do zastanowienia się głębiej nad różnymi kwestiami. Zresztą nawet w tych "lekkich i przyjemnych" historiach odnaleźć można fragmenty, które coś jednak zmieniają w naszym patrzeniu na świat...

środa, 7 grudnia 2016

Non-fiction: "Dzieci Norwegii" Macieja Czarneckiego

Lubię czytać reportaże. Nie tylko dlatego, że są ciekawym urozmaiceniem wśród tak wielu książek fabularnych, ale przede wszystkim dlatego, że poszerzają moje horyzonty.
Dzięki tego typu publikacjom mam szansę poznać fakty, które dotychczas mi umykały, wgryźć się w interesujące mnie tematy lub spojrzeć na różne rzeczy z innej perspektywy. Tak było właśnie z książką Macieja Czarneckiego "Dzieci Norwegii"...

Zwróciłam na tę książkę uwagę z powodu okładki. Ubrana na pomarańczowo postać dziecka, które biegnie, na jakimś szarym tle (jak mniemam to norweska ulica), skojarzyła mi się jednoznacznie - z uciekającym więźniem. Podejrzewam, że taki był pewno zamiar autora zdjęcia - miało szokować, intrygować i w ten sposób zachęcać do lektury.


poniedziałek, 5 grudnia 2016

Czytam: Remigiusz Mróz: "Behawiorysta"

Ta książka wciągnęła mnie od pierwszego zdania. Gdzieś na trzydziestej drugiej stronie poczułam się, jakbym dostała strzał między oczy. Dosłownie. Pierwszy raz od dawna pomyślałam sobie podczas lektury: "o k@#!?!" i od razu musiałam się tym z Wami podzielić na Instagramie... Ta książka rozłożyła mnie na łopatki i jeszcze trochę czasu zajmie mi pozbieranie się po niej. Remigiusz Mróz po raz kolejny udowodnił, że potrafi czytelnika zaskoczyć, trzymać w napięciu i sprawiać, że zarywa się noce. Ale teraz jeszcze zmusza do myślenia...

czwartek, 1 grudnia 2016

Z życia książkoholika: książkowe postanowienia - grudzień

Witaj! Mam nadzieję, że udało Ci się tu trafić, bo - tak wiem - trochę mieszam z tymi blogowymi przeprowadzkami. Ale obiecuję - to już ostatni raz. Przynajmniej na jakiś czas;)

Przyznam, że planowałam zmiany dopiero na styczeń. Ale jakoś tak się rozpędziłam i... wypuściłam informację o Sonrisa Books w świat wcześniej. A skoro tak, to pomyślałam sobie, że notki też już mogą zacząć się pojawiać...


Na dobry początek kilka książkowo-grudniowych postanowień, nie tylko tych dotyczących książek do przeczytania, bo takie listy jakoś u mnie nie bardzo się sprawdzają...