środa, 22 marca 2017

Tylko ten, kto zna drzewa, potrafi je chronić – „Sekretne życie drzew” Petera Wohllebena



Ta książka jest rozchwytywana. Zdobywa rewelacyjne recenzje w sieci, w bibliotekach czeka się na nią w kolejkach, w księgarniach wciąż bardzo dobrze się sprzedaje, choć przecież minęło już trochę czasu od premiery, a w plebiscycie portalu Lubimyczytac.pl została uznana za najlepszą książkę minionego roku w kategorii literatura faktu. Postanowiłam więc sprawdzić, co kryje się za tak wielkim sukcesem pozycji „Sekretne życie drzew” Petera Wohllebena.
 

Przyznam szczerze, że nie do końca byłam przekonana do tej pozycji. Nie wierzyłam, że na temat życia drzew, jakkolwiek byłoby ono definiowane, można napisać całą książkę. Po lekturze tej pozycji wiem jedno – na ten temat można stworzyć fascynującą publikację.

„Co to właściwie jest drzewo? Słownik Duden definiuje je jako roślinę drewnianą z pniem, z którego wyrastają gałęzie.”


Taka definicja drzewa jest chyba najbardziej powszechna. Peter Wohlleben udowadnia jednak w swojej książce, że nie jest to definicja wystarczająca. Okazuje się bowiem, że drzewo jest organizmem niezwykle fascynującym, który tworzy coś w rodzaju relacji społecznych. Autor w swojej książce przedstawia także sposób, w jaki drzewo rozwija się, jak walczy o przetrwanie, nawet w niezwykle niesprzyjających warunkach. Z książki dowiemy się także, w jaki sposób działa fotosynteza, jak drzewo czerpie niezbędne mu do życia substancje z otaczającego go świata. A wszystko to podane w bardzo zrozumiały, przystępny sposób.

Jednak dostarczenie niezwykle ciekawych informacji na temat drzew nie jest jedyną zaletą tej książki. Równie ważne jest to, że lektura pokazuje, jak ważne jest dla środowiska naturalnego i dla prawidłowego funkcjonowania całego ekosystemu, jest odpowiednie dbanie o drzewa, chronienie lasów naturalnych i jak najmniejsze ingerowanie w przyrodę, która, jak się okazuje działa w sposób niezwykle przemyślany i funkcjonuje jak idealnie skonstruowany mechanizm.

„Lasy nie są głównie fabrykami drewna i magazynami surowca, a jedynie przy okazji złożoną przestrzenią życiową dla tysięcy gatunków, jak to uważa dzisiaj leśna gospodarka planowa. Wręcz przeciwnie.”


Peter Wohlleben dużo pisze w swojej książce o zagrożeniach, jakie dla naturalnych lasów, więc i dla samych drzew, niesie niefrasobliwe wycinanie lasów i równie nieprzemyślane zalesianie wybranych terenów gatunkami, które w naturalnych warunkach w ogóle by się tam nie pojawiły. Autor przestrzega przed charakterystycznym dla człowieka podejściem, w myśl którego to właśnie ludzie są panami świata. Ta książka naprawdę daje do myślenia.

Przyznam, że jestem zachwycona tą pozycją. Być może język, jakim została napisana mógłby być lepszy, być może uważny czytelnik znajdzie tu pewne niedociągnięcia. Pewne jest jednak, że ta lektura odkrywa przed nami fascynujące tajemnice przyrody. I sprawia, że chce się wyjść na spacer do lasu, przyjrzeć się, tym razem z pewną refleksją, otaczającym nas drzewom i zrobić wszystko, by zapobiec niszczeniu naturalnych lasów. Moim zdaniem to lektura obowiązkowa dla każdego myślącego człowieka. Szczególnie w obliczu tego, co z drzewami robi się dziś w naszym kraju. To jest książka, która powinna być czytana w ramach edukacji szkolnej.

Moja ocena: 10/10
Wydawnictwo Otwarte; ilość stron: 246; tłumaczenie Ewa Kochanowska.

Czytałam w ramach wyzwań:
- WyPożyczone (egzemplarz z biblioteki)

3 komentarze:

  1. Kręcę się w okół tej książki, kręcę, podpatruję, podsłuchuję, czytam o niej, ale wciąż nie mogę zabrać się za przeczytanie jej. Uwielbiam drzewa, kocham lasy, myślę, że poprzednim życiu byłam jakimś leśnym stworem więc to dla mnie lektura obowiązkowa. Może w końcu po nią sięgnę, bo tak pięknie ją recenzujesz :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kupiłam książkę, córka czyta zachłannie i chłonie wiedzę (raczyła nas ostatnio ciekawostkami o drzewach w czasie podróży). Super! Takie powinny być książki! :-)

    OdpowiedzUsuń